Uwaga! Oszustwo domenowe!
Przykro nam, że państwa kłopoczemy. Jesteśmy firmą, która zajmuje się rejestracją domen i zauważyliśmy, że jeden z naszych klientów chce zakupić domenę o nazwie identycznej z nazwą Państwa firmy - tak właśnie rozpoczyna się list i jedno z najstarszych oszustw w historii internetu.
Przekręt zaczyna się od zwykłego emaila od zagranicznej spółki. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda w porządku. Klient chińskiej firmy zajmującej się rejestracją domen chce zakupić domenę identyczną z nazwą naszej strony internetowej lub przedsiębiorstwa. Porządni i na wskroś uczciwi Chińczycy, żeby uniknąć nieprzyjemności i nieporozumień, pragną dowiedzieć się, czy ich klient ma z nami cokolwiek wspólnego, np. jest dystrybutorem naszych produktów na azjatyckich rynkach. Do tego czasu, na wszelki wypadek, wstrzymano proces rejestracji domeny. Kiedy odpisujemy, że nie mamy przedstawicielstwa na rynku azjatyckim, Chińczycy zaproponują nam, żebyśmy to my kupili domenę. Na wszelki wypadek. W końcu nie chcemy, żeby na stronie z nazwą naszej firmy, ale końcówką np. .cn zamiast .pl znajdowała się strona pornograficzna. Decydujemy się więc na zakup, często słono płacąc. Oczywiście, tak naprawdę nikt z Chin nie próbował kupić domeny o nazwie naszej firmy, a my padliśmy ofiarą zwykłego oszustwa.
- Pochodzące z egzotycznych krajów oferty sprzedaży domen z własną marką wpisują się w szersze zjawisko oszustw związanych z nazwami domen – znane niemal od początku wykorzystywania Internetu do celów komercyjnych. Jak widać, tego działalność nadal przynosi wystarczające zyski, żeby opłacało się nią zajmować – mówi Tomasz Pietrzyk, konsultant ds. bezpieczeństwa, McAfee Polska.
Takie oszustwa nie są wcale rzadkie. Ich ofiarami od wielu, wielu lat padały m.in. firmy amerykańskie. Mail nie musi dotyczyć sytuacji w Chinach, bowiem zdarzało się już, że podobną działalność prowadziły polskie spółki.
- Sam fakt, że ktoś pisze do nas po polsku – albo nawet dzwoni – jeszcze więc nie oznacza, że sprawa jest uczciwa - przestrzega Tomasz Pietrzyk.
Jak się nie dać oszukać?
- Po pierwsze, trzeba się zastanowić, czy oferowane domeny są nam rzeczywiście potrzebne. Na przykład, jeżeli firma nie prowadzi i nie ma zamiaru prowadzić działalności, powiedzmy, w Chinach (lub jakimkolwiek innym kraju), to z reguły wykupywanie w nim domeny nie ma uzasadnienia. Po drugie, warto rozważyć, czy taka domena może zostać wykorzystana do uczynienia nam realnej szkody – np. poprzez postawienie tam oszukańczego portalu. Trzeba przy tym zachować rozsądek, bo jeżeli z obawy przed takimi konsekwencjami kupujemy domenę, np. w Chinach (.cn), to w zasadzie powinniśmy też w Kamerunie (.cm), USA (.com) i Unii Europejskiej (.ue). Albo od razu we wszystkich państwach świata, co już byłoby oczywistym absurdem - mówi Tomasz Pietrzyk.
Warto sobie także uświadomić, że – przynajmniej w naszym kraju – w przypadku rzeczywistego wykorzystania przeciwko nam domeny zawierającej w nazwie naszą własną markę (np. przez firmę konkurencyjną lub oszustów), istnieją sprawdzone i skuteczne mechanizmy umożliwiające jej odzyskanie. Nie ma więc specjalnych powodów do przepłacania za domeny, których nie zamierzamy wykorzystywać.
- I po czwarte wreszcie, sprawy związane z domenami – zwłaszcza krajowymi – najlepiej załatwiać przez rejestratora, który utrzymuje naszą domenę główną. Dzięki temu nie będziemy niepotrzebnie ryzykowali kupowania domeny w pośpiechu, po zawyżonej cenie i w oparciu o umowę zawierającą niesprawdzone zapisy - radzi Tomasz Pietrzyk.
Nazwa domeny może stanowić dla firmy ogromną wartość, warto więc dołożyć starań, żeby ją chronić. Ale – jak wszystko – trzeba to robić „z głową”, bo jak widać, oszuści i tu zwietrzyli okazję na łatwy zarobek.
Wojciech Chmielarz
List, który otrzymała redakcja niwserwis.pl , czyli przykład domenowego oszustwa
Dear President,
Sorry to trouble you! We are a professional internet consultant organization in Asia, which mainly deal with the domain name registration and network brand intellectual property rights protection.
Now we have a pretty important issue needing to confirm with your company on intellectual property right. On August, 10, 2010, we received an application formally from a company called "****** Corp", who want to apply for "niwserwis" and some domain names as their new network brand and the domain name in some accordingly countries.
During our preliminary investigation, we found that these domain names' keyword is identical with your trademark. We send you this email and want to confirm whether ****** Corp is authorized by you or ***** Corp is your distributor or not?
We need to know the comment of your company because these domain names may relate to the copyright of network brand on internet. Currently, we have already postponed this application from ****** Corp temporarily.
In order to deal with this issue better, please let the relevant person make a confirmation with me by telephone or email. Waiting for your reply ASAP.
Best Regards,
- Pochodzące z egzotycznych krajów oferty sprzedaży domen z własną marką wpisują się w szersze zjawisko oszustw związanych z nazwami domen – znane niemal od początku wykorzystywania Internetu do celów komercyjnych. Jak widać, tego działalność nadal przynosi wystarczające zyski, żeby opłacało się nią zajmować – mówi Tomasz Pietrzyk, konsultant ds. bezpieczeństwa, McAfee Polska.
Takie oszustwa nie są wcale rzadkie. Ich ofiarami od wielu, wielu lat padały m.in. firmy amerykańskie. Mail nie musi dotyczyć sytuacji w Chinach, bowiem zdarzało się już, że podobną działalność prowadziły polskie spółki.
- Sam fakt, że ktoś pisze do nas po polsku – albo nawet dzwoni – jeszcze więc nie oznacza, że sprawa jest uczciwa - przestrzega Tomasz Pietrzyk.
Jak się nie dać oszukać?
- Po pierwsze, trzeba się zastanowić, czy oferowane domeny są nam rzeczywiście potrzebne. Na przykład, jeżeli firma nie prowadzi i nie ma zamiaru prowadzić działalności, powiedzmy, w Chinach (lub jakimkolwiek innym kraju), to z reguły wykupywanie w nim domeny nie ma uzasadnienia. Po drugie, warto rozważyć, czy taka domena może zostać wykorzystana do uczynienia nam realnej szkody – np. poprzez postawienie tam oszukańczego portalu. Trzeba przy tym zachować rozsądek, bo jeżeli z obawy przed takimi konsekwencjami kupujemy domenę, np. w Chinach (.cn), to w zasadzie powinniśmy też w Kamerunie (.cm), USA (.com) i Unii Europejskiej (.ue). Albo od razu we wszystkich państwach świata, co już byłoby oczywistym absurdem - mówi Tomasz Pietrzyk.
Warto sobie także uświadomić, że – przynajmniej w naszym kraju – w przypadku rzeczywistego wykorzystania przeciwko nam domeny zawierającej w nazwie naszą własną markę (np. przez firmę konkurencyjną lub oszustów), istnieją sprawdzone i skuteczne mechanizmy umożliwiające jej odzyskanie. Nie ma więc specjalnych powodów do przepłacania za domeny, których nie zamierzamy wykorzystywać.
- I po czwarte wreszcie, sprawy związane z domenami – zwłaszcza krajowymi – najlepiej załatwiać przez rejestratora, który utrzymuje naszą domenę główną. Dzięki temu nie będziemy niepotrzebnie ryzykowali kupowania domeny w pośpiechu, po zawyżonej cenie i w oparciu o umowę zawierającą niesprawdzone zapisy - radzi Tomasz Pietrzyk.
Nazwa domeny może stanowić dla firmy ogromną wartość, warto więc dołożyć starań, żeby ją chronić. Ale – jak wszystko – trzeba to robić „z głową”, bo jak widać, oszuści i tu zwietrzyli okazję na łatwy zarobek.
Wojciech Chmielarz
List, który otrzymała redakcja niwserwis.pl , czyli przykład domenowego oszustwa
Dear President,
Sorry to trouble you! We are a professional internet consultant organization in Asia, which mainly deal with the domain name registration and network brand intellectual property rights protection.
Now we have a pretty important issue needing to confirm with your company on intellectual property right. On August, 10, 2010, we received an application formally from a company called "****** Corp", who want to apply for "niwserwis" and some domain names as their new network brand and the domain name in some accordingly countries.
During our preliminary investigation, we found that these domain names' keyword is identical with your trademark. We send you this email and want to confirm whether ****** Corp is authorized by you or ***** Corp is your distributor or not?
We need to know the comment of your company because these domain names may relate to the copyright of network brand on internet. Currently, we have already postponed this application from ****** Corp temporarily.
In order to deal with this issue better, please let the relevant person make a confirmation with me by telephone or email. Waiting for your reply ASAP.
Best Regards,
« wstecz








